środa, 24 lutego 2016

Zmiana . Małe spa :) .



 Witam . Całkiem nie dawno przyjechała do mnie Mia . Śliczna lalunia Patrycji na Spa lalkowe. Bidulka miała fatalnie zabezpieczony makijaż firmowy i zaczął schodzić. Trzeba było ją ratować. Tak więc zaproponowałam Pati ,że pomogę i bardzo się cieszę. Dziś właśnie odbiera ją z poczty i siedzę jak na szpilkach. Ciekawe co powie ? . Przy okazji zrobiłam kolejnego wiga z alpaki i butki na Littlefee. Z powodzeniem mogę powiedzieć ,że rozmiar Littlefee jest idealny dla mnie. Czekam w dalszym ciągu na moje dwie lale . Mają być już nie długo. 
Tak więc Mia przed i po zmianie :) 

Napiszcie co sądzicie. Czy widać jakieś postępy w malowaniu . Wydaje mi się ,że cały czas robię to samo bez postępów choć już dużo pewniej . Pozdrawiam Gabi.


Mia przed drastycznymi zabiegami ;0
Tu w trakcie malowania :)

I Mia już po zabiegach .

I moja sukieneczka pierwsza na Littlefee. Super się szyje na te kluseczki.


Moje butki :)


Światła nam zabrakło :( , ale zdjęcia mi się bardzo podobają.



Na koniec Mia po mojemu na papierze.

Pozdrawiam jeszcze raz Gabi.



czwartek, 4 lutego 2016

Bucikowanie

Bucikowanie . Od tygodnia robię buciki dla Pukifee , ale okazuje się, że i dla Dali też pasują . Mają 2,5 cm i robię je ręcznie . Co o nich sądzicie ? 










Na koniec oczywiście mój cudowny gość  Majeczka w nowych ciuszkach i bucikach. Bucików powstało już wiele . Szybciutko znajdują swoich nowych właścicieli :) co bardzo mnie cieszy.

Pozdrawiam Gabi.


niedziela, 24 stycznia 2016

Tymczasowa lokatorka

Witam :) Chciałabym Wam przedstawić pewnego gościa. Małą Pukifee Lune podesłaną od Anetki 
na tymczasowy pobyt. Przyznam, że ten model lali zrobił na mnie wielkie wrażenie. Co widać niżej.Szaleństwo w szyciu. Wszystkie ubranka na bieżąco się sprzedają,co bardzo mnie cieszy.
 Mam też złą wiadomość. Jak widać z Cassie sobie nie poradziłam.Siedziała sobie na półce i patrzyła smutnymi oczkami. Skala lalki jest dla mnie na chwilę obecna nie do pokonania. Chociaż bardziej przeszkadza mi jej kobiecy wygląd. Z chwilą przybycia małej Luny decyzja zapadła błyskawicznie. Cassie w ciągu paru godzin znalazła nowy domek ( poleci w długa podróż do Belgii), a ja już nie długo będę miała dwie śliczne lalunie. Jedna jak można się domyśleć to Pukifee Luna , a druga ... hym sami zobaczycie. Zostawię sobie to w tajemnicy. Razem z moimi nowymi nabytkami będą jeszcze dwie inne. Przyjęte na małe spa, na zimową przerwę szkolną. Ubranek powstało bardzo dużo więc po woli będę Wam pokazywać. Pozdrawiam Wszystkich i przesyłam buziaki.