Zobaczcie co znalazłam jak sprzątałam w folderach ze zdjęciami . To moje pierwsze podejście robienia bucików, ale pewnie pamiętacie post o bucikach. Tu krok po kroku. Teraz forma troszkę zmodyfikowana , ale tyko podeszwy. Jej ile ja miałam przy tym zabawy . Cała kolekcja powstała jak czekałam na Mili . Aż miło popatrzeć. Chociaż powiem Wam , że jeśli nie wychodziły mi dość dobre to nie kończyłam w ogóle . Bardzo dużo zrobiłam tylko po jednej sztuce i są nie do pary do dziś. Albo przesadziłam z detalami i drugiego ciężko było powtórzyć :)))) .. Ale leżą może breloki powstaną szkoda mi wyrzucić...
Niestety z 2 etapów brakuje musiałam nie zrobić zdjęcia , albo zostało usunięte. Wszystko na tym samym pomyśle tylko ozdoby się zmieniały . Wywinięcie w paseczki doszywałam ręcznie do obwodu kostki buta. Muszę jeszcze raz zrobić ,ale już z modelką . Z nich powstaną breloczki :))))
Ps : odważyłam się i wystawiłam ubranka na Bazarku ( for sale) zakładka .