Jeszcze tylko z dwa posty mam nadzieję, że dacie radę obejrzeć i nie zaśniecie ;). Ten post zupełnie nie lalkowy. Nie wiem czy wspominałam wcześniej . Mam malutkiego braciszka. Tymek Tyci bo taką ksywkę od siostry dostał urodził się nagle bo miesiąc wcześniej 06.06.2016 ;) . Oj co to była za akcja do dziś nie mogę w to uwierzyć. Mama poszła na zwykła kontrolę do przychodni i tego samego dnia po paru godzinach mały Tymek był już na świecie. Szok. Tymoteusz, Kornel hee Tyci bo 2400g i 47cm. No wiem, wiem nie lalkowo , ale jak tu nie napisać o braciszku.
I takim oto sposobem mam w domku małego krzykacza ;) , ale kochany mały człowieczek.




























