sobota, 12 kwietnia 2014

Cztery kąty dziewczynek.

Witam :))) . Po przerwie jaką mi zafundowała nauka coś przygotowałam ,  ale zanim Wam pokaże parę słów.  Przyjechały do mnie w odwiedzinki Zosia i Milka :))) .  Mila hymm w pewnym celu ,  a Zosia ja ją po prostu uwielbiam.. Do Anetki pojechały Karo i Lili .  Podczas mojej nie obecności tak naprawdę tylko nauka i cieszę się, że już nie długo przerwa świąteczna.
Od jakiegoś czasu zbierałam pewne rzeczy by móc stworzyć mieszkanko dla swoich lalek.  Dziś w końcu udało mi się wszystko umalować i wykończyć po swojemu. .Mebelki w kolorystyce były zbyt różowe :))  więc poszły pod pędzelek . Doczekałam się również pewnej rzeczy,  którą tato mi kupił. :) za co bardzo mu dziękuję. Diorama bardzo mi się podobała , ale to nie było to choć służy mi za tło do zdjęć.  No tak ja tu gadu gadu  , a zdjęcia czekają .


Łóżko piętrowe :) troszkę czasu zajęło by przemalować je na brązowo.

Biurko które było toaletką . Brakuje lampki, którą gdzieś mi schował młodszy braciszek , ale znajdę ją :P

Tilda mieszka w szafie :) chyba ma ochotę na ciasteczka.


A to prezent od taty szafeczka ze szklanymi drzwiczkami która stoi u mnie na komodzie :)))))


Tak więc to zrobiłam w końcu dziś i mogę się cieszyć widokiem już ukończonego pokoiku . Co prawda jestem mega umalowana brązową farbą , ale co tam . Może kiedyś będzie podświetlona przynajmniej tato mi to obiecał . Listwę led , ale zobaczymy .

Buziaki i pozdrawiam Gabi.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Cherry :)

No cóż Nasze serca już skradła :)). Dziś malutka , a dlaczego ?? Dziś pierwszy raz szyłam ubranka dla żywiczki :))) To niesamowita frajda i zabawa . To mój styl ubranek . Słodkość , słodkość i jeszcze raz słodkość. Co post to idzie mi coraz lepiej . Teraz byłam zmuszona wszystko najpierw ręcznie uszyć później maszyną .Wisienka w roli modelki . Najpierw strój przedszkolaka , a później marynarza :))) . O takim stroju zawsze marzyłam dla takiej laluni , ale nie wiedziałam, że taka u Nas będzie .


Tu z przodu przy kokardce miało być takie wycięcie , ale mi nie wyszło i nie widać w ogóle :( , ale przód jest krótszy tak jak chciałam.

I poszła sobie , ale gdzie ??? Przebrać się :)

Kołnierzyk można zdjąć i zostaje sama bluzeczka :)

I tygrysek z chińskiego marketu :))))) moje ulubione miejsce na szukanie gadżetów.


Przy niej można poszaleć i słodzić ile się da :))) . Jestem dumna z tych ubranek . Nigdy nie udało mi się , aż tak dokładnie uszyć

Nie miałam jeszcze okazji więc dziękuję  TheLisaaa93   że zdecydowała się ją sprzedać i teraz możemy się nią cieszyć .

środa, 2 kwietnia 2014

Cudo mojej mamy :))

Witam :) to znowu ja. Chciałabym Wam powiedzieć ,że do grona lalkarek wkracza moja mama :)). Od pierwszej naszej lali mama chciała mieć swoja własną,, więc ją dostała . Tato i ja pomogliśmy jej w tym i o to jej prezent na urodziny .Mama sama ją sobie upatrzyła na fb .
Przedstawiam Wam malusią Cherry . Cherry bo jak wisienka na szczycie tortu lalkowego.










Mała Cherry była przygotowywana przez Nas oby dwie wspólnie. Makijaż częściowo mój częściowo mamy . Też chciała spróbować :)). Wigusia dostała z resztek futerka jakie mi zostało po wigu Lili . Sukienusie uszyła jej mama pierwsza w takim rozmiarze .

Buziaki Gabi z mamą , ale fajnie.