Hymm to czekanie jest straszne. Już to przerabiałam jak czekałam na Paje. Niby przyjemne uczucie , ale doczekać się nie można. Kiedy czekałam na Paje wpadł mi do głowy pomysł , że porobię jej buciki. Wyszperałam więc w necie przybliżony rozmiar . I zaczęło się szaleństwo.Rzemyki , kleje, sznureczki ahh różne rozmaitości. I powstała mini kolekcja :) nie ważne , że przy tym ciałku co ma wydają mi się za duże maja po 3,4 cm , ale frajda była. Zrobiłam też najmniejsze pół buciki czerwone , które na to ciałko pasują jako jedyne mają 2,7 cm. Może na nowym obitsu będą wszystkie ładniej wyglądały. Jak nie trudno zostawię sobie na pamiątkę i bogatsza o doświadczenie następne będą dużo ładniejsze
 |
| To pierwsze jakie zrobiłam :) |
 |
| Następne podobne :) |
 |
| Te już więcej szczegółów mają i poziomkowe :) o materiał bardziej mi chodziło miały być słodkie. |
 |
| Zauroczona długimi trampkami spróbowałam i tego wyszły ala- glany ups |
 |
| Coś na zimową porę futrzaki. |
 |
| I jedyne takie malutkie pierwsza próba. |
 |
| A tu po niby trampkach wpadł mi pomysł, że może glany.No cóż już inna technika inne materiały . Podeszwa z gumy :), ale nie dorobiłam im pary jeszcze zastanawiam się nad techniką by wyszły lepsze. Te już mają 3,2 cm :) |